A A A
pl en

Dom Salomona Kilka słów o szpitalu im. Salomona Beniamina Latza

Brama Wroniecka i budynek szpitala żydowskiego w Poznaniu., rycina sprzed 1840 roku.

Źródło: Dzieje Poznania, tom 1, red. Jerzy Topolski, PWN, Warszawa-Poznań, 1988r.

Żydowski szpital w Poznaniu

O funkcjonowaniu w Poznaniu żydowskiego szpitala zaświadczają pochodzące z okresu staropolskiego dawne księgi gminne (tzw. pinkasy). Zawarte w nich informacje mają jednak charakter dość lakoniczny i prezentują niepełny obraz jego działalności.

Istniejące wzmianki źródłowe pojawiają się zazwyczaj w kontekście prowadzonej przez tutejsze bractwo dobroczynności (Chewra Bikur Cholim) opieki nad chorymi i starszymi. Dopiero późniejszy szpital, zbudowany w pierwszej połowie XIX wieku, przekazuje więcej wiadomości na temat specyfiki i sposobu funkcjonowania samej placówki.

Okoliczności budowy

Za pomysłem utworzenia szpitala stali dwaj przedstawiciele poznańskiej ortodoksyjnej gminy żydowskiej – bankier Salomon Beniamin Latz oraz rabin Akiva Eger.

Na skutek ogromnego pożaru z 1803 roku, który doszczętnie zniszczył centrum miasta, w tym również dzielnicę żydowską i znajdujący się w jej obrębie szpital, wśród ludności żydowskiej pojawiła się konieczność budowy nowego obiektu.

Dodatkowym impulsem był fakt, że dotychczasowy dom nauki (Bet ha-Midrasz) nie był już w stanie pomieścić kolejnych uczniów, którzy przybywali do Poznania, aby studiować Talmud pod czujnym okiem rabina Akivy Egera.

Rabin Akiva Eger w otoczeniu asesorów rabinackich.

Rabin Akiva Eger w otoczeniu asesorów rabinackich.

źródło: nieznane, domena publiczna

Utworzenie szpitala

Szpital ostatecznie powstał dzięki fundacji wspomnianego Salomona Beniamina Latza, który zapisał w swoim testamencie kapitał w wysokości 6 tys. talarów na utworzenie żydowskiego przytułku dla biednych i chorych, połączonego z Bet ha-Midraszem.

W 1831 roku uzyskano koncesję ze strony Wydziału Spraw Wewnętrznych Królewskiej Rejencji w Poznaniu oraz sankcję monarszą. W 1832 roku zakupiono parcele znajdującą się na narożniku ulic Stawnej i Wronieckiej wraz ze znajdującym się tam domem, a następnie masywny mur stanowiący pozostałość po średniowiecznych miejskich murach obronnych.

Szpital funkcjonował już w 1835 roku, o czym świadczy skierowana do rabina Akivy Egera petycja wysłana przez grupę zwolenników reformy, którzy chcieli przejąć kontrolę nad powstałym obiektem.

Budynek szpitala żydowskiego przy ul. Wronieckiej

źródło: Muzeum Historii Miasta Poznania

Spór wokół szpitala

Sama fundacja szpitala zbiegła się bowiem w czasie z ważnymi przemianami tożsamościowo-kulturowymi zachodzącymi wśród ludności żydowskiej na terenie zaboru pruskiego.

Środowisko poznańskich Żydów było podzielone na zwolenników reform w obrębie własnej wiary i kultury na skutek wywieranego wpływu żydowskiego oświecenia (Haskali) oraz tradycjonalistów dostrzegających w ortodoksji jedyny i prawdziwy wyznacznik judaizmu.

Spór pomiędzy obiema stronami dotyczył charakteru szpitala, w tym statutu na jakim miał się on zasadzać.

Portret rabina Akivy Egera, z: Jacob Eger Ober. Landes. Rabbiner zu Posen, ze zb. Biblioteki Narodowej, domena publiczna.

Portret rabina Akivy Egera,

źródło: Jacob Eger Ober. Landes. Rabbiner zu Posen, ze zb. Biblioteki Narodowej, domena publiczna.

Wola fundatora

Salomon Beniamin Latz w swojej ostatniej woli przekazał kierownictwo i wyłączność na sprawowanie kontroli nad szpitalem na ręce rabina Akivy Egera.

Przedstawiciele judaizmu reformowanego nieprzychylnie spoglądali na poczynania Latza, który jednoznacznie dał im do zrozumienia, że poznańska gmina żydowska nie powinna rościć sobie pretensji do własności, ponieważ założenie szpitala było jego prywatną inicjatywą.

Po śmierci fundatora, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, pierwszym przełożonym szpitala został rabin Akiva Eger, który na cześć darczyńcy nazwał go domem Salomona (Bet Szlomo).

Naciski ze strony żydowskich zwolenników reformy, dodatkowo wspieranych przez władze pruskie, były brzemienne w skutkach. Wielokrotnie dochodziło do sporów pomiędzy wspomnianą grupą a rabinem Egerem.

Władza państwowa próbowała uzyskać kontrolę nad szpitalem, ale rabin Akiva Eger pozostawał nieugięty.

Korepondencja rabina

Wiele cennych informacji na temat postawy poznańskiego Gaona – wybitnego uczonego – zawiera jego zachowana korespondencja. W swoich listach rabin poznański często zwracał uwagę na tradycję i potrzebę zachowania ortodoksyjnych nakazów oraz zwyczajów, aby móc uświęcić działalność zarówno szpitala, jak i domu nauki. W jego korespondencji skierowanej do rabina wągrowieckiego czytamy:

„[…] dopóki dopóty ja będę stał na czele jego kierownictwa [szpitala], będzie on na przyszłość podążać ścieżką dawnych obyczajów i tradycji […] Żyd piastujący jakikolwiek urząd publiczny, nie może zasiadać w zarządzie szpitala […]”.

Pomimo ogromnych nacisków czynionych ze strony władzy pruskiej, która groziła rabinowi rygorystycznym karom oraz wykroczeniom, rabin poznański odrzucał powyższe roszczenia i do końca swojego życia (zmarł w 1837 roku) pozostawał przy swoim stanowisku.

Mikołaj Wojciechowski

Oficjalni partnerzy Traktu Królewsko-Cesarskiego: